E-commerce w Czechach - prawie jak w Polsce, ale...
2009-08-20 Kategoria    › Technologie
E-commerce w Czechach - prawie jak w Polsce, ale...
Błażej pisał o e-biznesie w Rosji (polecam też bardzo ciekawe komentarze pod tekstem), a ja dzisiaj przekażę kilka informacji o Czechach. Miałem okazję przyjrzeć się czeskiemu e-commerce w ostatnich miesiącach i wygląda to całkiem fajnie.Nawiązując do tytułu notki - "prawie jak w Polsce, ale...". Czesi kupują te same produkty co Polacy, płacę w ten sam sposób (ok. 70% to pobrania), wydają na zakupy w sieci mniej więcej tyle samo, rezygnują z zakupów z tych samych powodów co my, swoje sklepy internetowe promują w podobny co polscy e-biznesmeni. Co nas różni? Jest kilka różnic i to na nich chciałbym się skupić w tekście.Zatem co warto wiedzieć chcąc inwestować w czeski e-commerce?1. W Czechach mieszka ok. 10 milionów ludzi, z czego według różnych badań w sieci kupuje od 1,5 mln do 2 mln osób. Np. jedno z badań The Association for Electronic Commerce (APEK) wykazało, że zakupu kiedykolwiek dokonało już 2 miliony Czechów. Liczba kupujących (licząc jako procent populacji) jest w Czechach bardzo podobna do Polski. Według Komisji Europejskiej w roku 2008 w Czechach w sieci kupowało 13% Czechów, podczas gdy w Polsce 12% (pytanie było o odsetek osób, które zamówiły produkty dla własnego użytku w ciągu ostatnich 3 miesięcy). 2. W Czechach aukcje internetowe w zasadzie się nie liczą. Prosty wykres z badania Gemiusa sprzed dwóch lat:(link: http://ecommerce.blox.pl/resource/3.jpg) Z kolei biorąc pod uwagę dane z innego raportu i porównując to w jaki sposób Polacy i Czesi wyszukują produkty do kupienia w sieci, to o ile w Polsce aż 62% szuka ich na aukcjach, to w Czechach jest to już tylko 44%. Sprzedaż wygenerowana na czeskich platformach aukcyjnych w 2007 to około 250 mln złotych, czyli kilkanaście razy mniej niż w Polsce przy czym rynek czeski jest około 3 razy mniejszy od polskiego i jego wartość szacuje się na około 3,5 mld złotych (według APEK) . Myślę, że można śmiało napisać, że o ile w Polsce e-commerce to głównie aukcje, o tyle w Czechach podstawę tworzą sklepy internetowe. Moim zdaniem to ogromna zaleta rynku czeskiego. Wystarczy wspomnieć np. ten tekst. 3. W Czechach Google ma pozycję dopiero nr 2. Liderem na rynku wyszukiwarek jest Seznam.cz. Udział rynkowy Seznam.cz to około 60% w stosunku do 30% dla Google.Jak łatwo się domyślić daje to utrudnienie związane z promocją w obu wyszukiwarkach. W Polsce nie ma z tym problemu, bo jest Google i długo, długo nic. A Czesi lubią kupować z pomocą wyszukiwarek. Korzysta z nich blisko 90% kupujących w stosunku do niespełna 70% w Polsce. 4. Czesi są logistycznie sprawniejsi. Głównym dostarczycielem przesyłek w Czechach jest odpowiednik Poczty Polskiej - Ceska Posta. Wszystko wskazuje na to, że firma radzi sobie lepiej niż Poczta Polska. Z informacji znajdujących się w sklepach wynika, że paczki dostarczane są w około 2-3 dni. Możliwy jest również tracking przesyłek, co Poczta Polska ma wprowadzić dopiero w przyszłym roku. Klientom, którzy preferują szybszą dostawę zaleca się skorzystanie z firm kurierskich znanych także na naszym rynku jak np. GLS czy DHL.O tym, że Polska jest mniej atrakcyjna pod względem logistyki niech świadczy przykład właściela sklepu Parfums.cz (w Polsce znany jako Iperfumy.pl), który w wywiadzie komentując biznes w Polsce narzeka głównie na Pocztę Polską. ;-) 5. Czesi są odważniejsi w podbijaniu Europy. Pewnie wynika to przede wszystkim z wielkości swojego rodzimego rynku. Czeskie sklepy chętnie inwestują na Węgrzech, Słowacji, w Bułgarii, Rumunii czy bardziej wymagających rynkach jak Niemcy. W Polsce mamy np. wspomniany Iperfumy.pl - interes, któremu chciałbym poświęcić osobną notkę. Mamy również Mall.pl , czyli odpowiednik jednego z największych czeskich e-sklepów Mall.cz.Jeśli chodzi o Polskę to niestety ale nie widać specjalnego zainteresowania obcymi rynkami. Monicca.com, o której pisałem odsyła do polskiej wersji Intymna.pl. Kilka ciekawostek:1. Największą czeską porównywarką jest Zbozi.cz należąca do Seznam. Według różnych szacunków (np. Netmonitor) już w 2008 roku korzystało z niej około 1,5 mln Czechów. Numer dwa to najprawdopodobniej Heureka.cz, czyli... czeskie Ceneo. :-) Szybkość z jaką udało się przebić Heurece do czołówki w Czechach może budzić respekt.2. Niedawno w Czechach doszło do sporej fuzji dwóch sklepów internetowych - Kasa.cz i Obchodni-Dum.cz. Ich łączna sprzedaż w 2008 roku to około 350 mln złotych, czyli jakieś 10% całego czeskiego e-commerce. 3. Czesi wydają się być bardziej zorganizowani jako branża. Od 1998 funkcjonuje tam The Association for Electronic Commerce, czyli mniej więcej coś takiego jak Grupa Robocza "E-commerce" powstała w Polsce w 2008 roku.Inwestować - nie inwestować? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Moim zdaniem Czechy to dobre miejsce na początek dla wszystkich tych, którzy marzą o ekspansji na zagraniczne rynki. W wielu miejscach specyfika rynku jest bardzo podobna do tego, co mamy w Polsce. Biorąc jednak pod uwagę wielkość rynku, biznes w Czechach należy traktować raczej jako coś dodatkowego. Masz jakieś doświadczenie z tym rynkiem? Daj znać w komentarzu!p.s. Jeśli jesteś poważnie zainteresowany rynkiem czeskim odezwij się mailowo - może uda mi się przekazać więcej szczegółów.p.s.2 Szukam chętnej osoby do napisania podobnego tekstu o rynku niemieckim. Może być anonimowo. :-)
Pokaż źródło: Ecommerce - E-commerce w Czechach - prawie jak w Polsce, ale...
Pozostałe wiadomości z dnia 2009-08-20
E-commerce w Czechach - prawie jak w Polsce, ale...
Tymoszenko najbardziej wpływową Ukrainką
Turyści zniszczą groby faraonów za 150 lat. Bo oddychają
Skype w Milionerach
Copyright © 2007 Info-biz.pl -E-commerce w Czechach - prawie jak w Polsce, ale... Informacje > | E-commerce w Czechach - prawie jak w Polsce, ale...
Odzież ciążowa Pasy do pończoch Szlafroki damskie Torebki damskie Obuwie damskie Swetry damskie Bluzy damskie Spodnie damskie Bluzki damskie Bielizna ciążowa Spódniczki Pidżamy Koszule nocne Sukienki Bielizna erotyczna Stroje kąpielowe Pończochy Komplety Koszulki damskie Gorsety/body Szorty Stringi Figi Biustonosze Okulary
Prezentujemy wiele ciekawych źródeł . Ale nie koniecznie musza one wszystkim odpowiadac.